Wiadomości Projektanta Budownictwa Styczeń 2015

Wiadomości styczeń 2015

Spis treści

Zachęcamy do prenumeraty

Z życia Izby i jej członków

Aleksander Krupa – OPINIA o wniosku PROCHEM SA w sprawie przedłużenia Referencji Wiarygodności Technicznej

Emilia Lodzińska – Spotkanie z okazji 25-lecia Izby Projektowania Budowlanego – 20.01.2015 r. Gdańsk

Aleksander Krupa, Kazimierz Staśkiewicz – Przedmiot zamówienia w postępowaniach o wykonanie prac projektowych

 

Warsztat Projektanta

Ziemowit Suligowski – Projekt posadowienia rurociągu jako element projektu budowlanego

 

ŚWIAT BIM I ZAMÓWIEŃ PUBLICZNYCH

Kamil Stolarski – Fala upadłości za nami. Fala upadłości przed nami?

Kamil Stolarski, Konrad Majewski – Środki ochrony prawnej przewidziane w ustawie

 

25-lecie IPB

Kazimierz Staśkiewicz – Pomoc  Przedsiębiorstwa Projektowo-Usługowego BISPROL  Sp. z o.o. dla Izby Projektowania Budowlanego

www.wiadomosci.ipb.org.pl

Stawka za jednostkę nakładu pracy (j.n.p.) w roku 2015

Do pobrania: Stawka za j.n.p.na rok 2015

Dotyczy: stawki za jednostkę nakładu pracy (j.n.p.) w roku 2015 przy wycenach prac projektowych i usług inżynierskich dokonywanych na podstawie ŚZWPP

 

Zarząd  Rady  Koordynacyjnej  Biur  Projektów  na  posiedzeniu w  dniu  27  października 2014 r.  przyjął  następujące  postanowienie:

wysokość  stawki  za  umowną  jednostkę  nakładu  pracy (j.n.p.), przy  wycenach  dokonywanych  w  roku  2015 na  podstawie Środowiskowych Zasad  Wycen  Prac  Projektowych,  ustala  się na S = 20,00 zł.

 

W stawce tej nie jest uwzględniony podatek VAT, który nalicza się od wartości świadczonych usług.

Uzasadnienie:

Wg komunikatu Prezesa GUS z dnia 15.10.2014 r. (M.P. poz. 931) w  sprawie wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych  w okresie pierwszych trzech kwartałów 2014 r.– ceny te w okresie I – III kwartału 2014 r. w stosunku do I – III kwartału 2013 r. wzrosły o 0,02%. Na tej podstawie stawka za j.n.p. na rok 2015 wyniosłaby:

S = 20,00 x 1,002 = 20,04 zł.

              Wysokość  stawki  za  j.n.p. na rok 2015   przyjęto  20,00 zł.

 

 

Przewodniczący Rady

Koordynacyjnej Biur Projektów

 

 

dr inż. Kazimierz Staśkiewicz

LIST OTWARTY DO PANI PREMIER EWY KOPACZ

 

Warszawa 25 września 2014

 

          LIST OTWARTY DO PANI PREMIER EWY KOPACZ

 

Kongres Budownictwa skupiający 25 największych organizacji pozarządowych budownictwa gratuluje Pani nominacji na Prezesa Rady Ministrów. Z powołaniem nowego rządu wiążemy duże nadzieje na podjęcie kompleksowych i skutecznych działań zmierzających do poprawy sytuacji mieszkaniowej Polaków. Pamiętamy Pani przychylność dla tej problematyki w czasie sprawowania funkcji Marszałka Sejmu RP co umożliwiło zorganizowanie w Sejmie kilku ważnych społecznie konferencji, między innymi na tematy sytuacji mieszkaniowej polskich rodzin i złej jakości prawa stanowionego w  parlamencie. Delegaci tych konferencji mieli okazję spotkać się z Panią Marszałek i przedstawić swoje opinie. Rozmowy te, na tak wysokim szczeblu, otwierały szanse na  zdecydowaną zmianę podejścia władz do problemów mieszkaniowych polskich rodzin.
Mamy nadzieję, że po nominacji Pani na Prezesa Rady Ministrów ten proces będzie kontynuowany i zostanie zapoczątkowana lepsza współpraca z rządem i z resortem infrastruktury w celu gruntownej zmiany dotychczasowej polityki mieszkaniowej.
W opinii CBOS, OECD, NIK Polska ma najgorszą sytuację mieszkaniową wśród krajów UE  a gminne zasoby mieszkaniowe dla najuboższych ciągle maleją zamiast rosnąć. Mamy również najmniej mieszkań na wynajem w porównaniu do innych krajów UE (ok. 15% całego zasobu mieszkaniowego, podczas gdy w  krajach europejskich wskaźnik ten przekracza nawet 50%).  Przy obecnym tempie budowy mieszkań socjalnych zaspokojenie potrzeb w tym zakresie nastąpi nie wcześniej jak za 50 lat. Istnieje poważna obawa, że bez zasadniczych zmian organizacyjnych na szczeblu centralnym (konieczne jest wydzielenie problematyki budownictwa i planowania przestrzennego z obecnego ministerstwo transportu i rozwoju) i bez woli politycznej całego rządu nie ma szans na  znaczącą poprawę sytuacji mieszkaniowej młodego pokolenia.
W załączeniu przekazujemy bardziej szczegółową analizę sytuacji mieszkaniowej w naszym kraju. Ze swojej strony deklarujemy gotowość do konstruktywnej współpracy i jeszcze raz życzymy powodzenia.
Prosimy panią premier o uwzględnienie  problemów mieszkaniowych w swoim expose.
Roman Nowicki

Przewodniczący
Kongresu Budownictwa

 

PROBLEMY MIESZKANIOWE POLAKÓW

72% badanych przez CBOS Polaków potwierdziło, że problemy mieszkaniowe są główną przyczyną narastającego kryzysu demograficznego.

W rankingu OECD dotyczącym warunków mieszkaniowych Polska  zajęła przedostatnie miejsce wśród 34 ocenianych krajów.
PROBLEMY MIESZKANIOWE POLAKÓW

W 2013 roku oddano do użytku ponad 145 tysięcy mieszkań
– o kilka procent mniej niż w 2012 roku. Jak wynika z danych GUS są to głównie  mieszkania wznoszone indywidualnie (55%) i przez deweloperów (40%) dla rodzin zamożnych, które stać na zaciąganie drogich kredytów. W grupie mieszkań pozostałych (spółdzielcze, społeczno-czynszowe, komunalne, socjalne), oddano zaledwie 5% ogólnych efektów, chociaż potrzeby są tu największe. Mieszkań spółdzielczych oddano w 2013 roku aż o 16% mniej niż w roku 2012. Przy obecnym tempie budowy mieszkań socjalnych potrzeby w tym zakresie zostaną zaspokojone za około 50 lat. W Polsce ok. 50% dorosłych dzieci mieszka z rodzicami ze względu na brak możliwości wynajęcia lub zakupu własnego mieszkania, podczas gdy ten wskaźnik w UE wynosi tylko ok. 15%. Tego załamania budowy mieszkań dla mniej zamożnych nie usprawiedliwiają żadne przyczyny obiektywne. Zawinił brak polityki mieszkaniowej i indolencja instytucji rządowych, które zajmowały się tymi problemami. Warto dodać, że w ciągu 25 ostatnich lat budownictwo spółdzielcze o stosunkowo tanich czynszach spadło
24-krotnie, a pozostałe budownictwo mieszkaniowe dla najmniej zamożnych ponad trzykrotnie. Buduje się głównie w wielkich i bogatych aglomeracjach. W Trójmieście, Krakowie, Wrocławiu i Warszawie wybudowano prawie 24% wszystkich mieszkań oddanych do użytku w całym kraju w 2013 roku. W okresie rządów obecnej koalicji oddano w 2008 roku ogółem 165 tys. mieszkań, a w roku ubiegłym już tylko 145 tysięcy mieszkań. Drastycznie, bo o ponad 40% spadła w tym samym czasie ilość mieszkań oddawanych do użytku dla rodzin mniej zamożnych (komunalne, spółdzielcze, społeczno – czynszowe i socjalne). NIK potwierdza w swoich ustaleniach pokontrolnych, że w Polsce nie ma od dawna żadnej długofalowej polityki mieszkaniowej, a gminne zasoby mieszkań dla mniej zamożnych ustawicznie spadają. Politycy nie interesują się w większości tymi problemami bo jak sądzą kryzys mieszkaniowy nie ma wpływu na ich kariery polityczne i na wyniki wyborów, a sami na ogół mają bardzo dobre warunki mieszkaniowe.
Opinie dotyczące sytuacji mieszkaniowej Polaków:

BADANIA CBOS (wrzesień 2013)
– 52,8% badanych, stwierdziło, że brak perspektyw
mieszkaniowych jest jednym z trzech głównych problemów
polskich rodzin,
– 72,7% badanych Potwierdziło, że problemy mieszkaniowe są
główną przyczyną narastającego kryzysu demograficznego.

RAPORT OECD (maj 2013)
(Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju skupiająca 34 kraje)
W rankingu tej organizacji dotyczącym warunków mieszkaniowych Polska  zajęła przedostatnie miejsce wśród 34 ocenianych krajów.

NAJWYŻSZA IZBA KONTROLI ((styczeń 2011)
Oceniła „…negatywnie działalność kontrolowanych gmin w zakresie zaspakajania potrzeb mieszkańców na lokale socjalne i mieszkania chronione…… Na tę sytuację poważny wpływ ma brak rządowego programu rozwoju budownictwa mieszkaniowego…” W ciągu 20 lat sprzedano, często za jeden wartości ponad 1 milion mieszkań komunalnych przy całkowitej bierności rządu. Zasłanianie się argumentem, że są to mieszkania samorządów i rząd nic na to nie może poradzić jest zwykłym wykrętem. W podobnej sytuacji w 2006 roku rząd francuski zareagował skutecznie.

OPINIA RZĄDU (druk sejmowy z 14 grudnia 2010)
„..Potrzeby mieszkaniowe należą do wąskiego zakresu potrzeb, które mają wymiar powszechny, dotyczą wszystkich i pozostają aktualne w całym okresie życia każdego człowieka….Powyższe….nakłada na władze publiczne każdego kraju szczególne zobowiązanie do prowadzenia polityki wspierającej obywateli w rozwiązywaniu problemów mieszkaniowych. Konieczność interwencji władz publicznych nigdy nie była kwestionowana…Zgodnie z art.75 ust.1 Konstytucji  władze publiczne są zobowiązane do prowadzenia polityki sprzyjającej zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli…..faktyczny deficyt mieszkaniowy wynosi 1,4-1,5 miliona mieszkań…”.

Jak widać Rząd przyznał, że sytuacja mieszkaniowa polskich rodzin jest bardzo zła i wyraźnie potwierdził konstytucyjne obowiązki państwa w tym zakresie, ale dalej nie podjęto żadnych skutecznych działań dla zahamowania narastającego kryzysu mieszkaniowego:
–        W powszechnej ocenie ekspertów rządowy program mieszkaniowy do 2020 roku przyjęty w 2011 roku (prace nad nim rozpoczęto z inspiracji Kongresu Budownictwa) został wielokrotnie zmanipulowany przez rząd dla celów propagandowych i ostatecznie nie przedstawia żadnej wartości i w większości nie jest realizowany.
–         Raport Polska 2030 dotyczący jak powiedział poprzedni Premier „rozwoju cywilizacyjnego Polski” na 290 stron tylko jedną i do tego nieprofesjonalnie  poświęca problemom mieszkaniowym Polaków. Wystąpienia organizacji pozarządowych do  Premiera w sprawie przygotowania do raportu aneksu o budownictwie mieszkaniowym, nie doczekały się żadnej odpowiedzi.
–        W ostatnich latach zniszczono też „politycznie” spółdzielczość mieszkaniową. Prace w sejmie nad nieracjonalną nowelizacją ustawy o spółdzielczości mieszkaniowej spowodowały ostateczną klęskę budownictwa mieszkań lokatorskich.
–        Niedawno przyjęty program Mieszkania dla Młodych jest znacząco gorszy od swojego poprzednika (RnS). W pierwszej wersji zakładał wyłącznie możliwość kupna mieszkań od deweloperów (wyłączono z dopłat rządowych domy mieszkalne i rynek wtórny co w praktyce oznaczało że ustawa nie będzie dotyczyła ¾ kraju w tym wsi i małych miasteczek – na podstawie danych GUS). Dopiero na zdecydowaną interwencję Kongresu Budownictwa włączona domy mieszkalne (wprowadzenie ograniczenia powierzchni domu na poziomie maksymalnie 110 m kw. spowodowało jednak, że z tej formy dofinansowania skorzystało przez pół roku jedynie kilkadziesiąt osób w skali całego kraju(, ale odrzucono rynek wtórny, który był poprzednio źródłem najtańszych mieszkań dla młodych rodzin i singli. Można tu przytoczyć dane NBP, który podaje, że w II kw. br. w Warszawie za metr kw. mieszkania nowego płacono 7316 zł, a za używane 6852 zł. Utrzymano tym samym przywileje dla deweloperów. Zaledwie po kilku miesiącach funkcjonowania ustawy okazało się na skutek fundamentalnych błędów wymaga ona nowelizacji.
–        W ostatnich latach rząd doprowadził do upadku budownictwa mieszkaniowego na wynajem o tanich czynszach (TBS) motywując to brakiem środków budżetowych (w tym systemie wybudowano dotychczas ponad 100 tys. mieszkań za 4 miliardy złotych, które są zwracane do budżetu. Likwidując budownictwo TBS jednocześnie rząd wspierał i szeroko reklamował inicjatywę BGK zakupu za 5 miliardów złotych 20 tysięcy mieszkań na wynajem od deweloperów w wielkich aglomeracjach(!).
–         Odrębny problem stanowi sposób stanowienia prawa regulującego procesy inwestycyjne w Polsce. „Polityczna” nowelizacja prawa budowlanego przygotowana kilka lat temu przez Sejmową Komisję Przyjazne Państwo, przy powszechnym sprzeciwie ekspertów i instytucji europejskich została przyjęta przez parlament głosami koalicji rządowej i następnie fundamentalnie i skutecznie zakwestionowana m.in. na wniosek Kongresu Budownictwa przez Trybunał Konstytucyjny. Ustawa ograniczała prawa konstytucyjne obywateli preferując interesy  deweloperów. Podobnie było z niedawno przyjętą ustawą o odrolnieniu gruntów rolnych. Pomimo sprzeciwów wielu ekspertów i organizacji pozarządowych ustawa została przyjęta udostępniając pod budownictwo mieszkaniowe wielokrotnie więcej terenów budowlanych niż to potrzeba w perspektywie kilkudziesięciu najbliższych lat. Na skutek tego miasta zaczynają się „rozlewać” na peryferie co powoduje gwałtowny wzrost kosztów infrastruktury na czym tracą ogromne pieniądze samorządy terytorialne.
Z inicjatywy rządu dla „ratowania” Banku Gospodarstwa Krajowego zlikwidowano w 2009 roku Krajowy Fundusz Mieszkaniowy chociaż KFM był już w przededniu samofinansowania. Było to potężne uderzenie w towarzystwa budownictwa społecznego i w samorządy. Likwidując KFM rząd zapowiedział wprowadzenie w jego miejsce nowego programu wsparcia społecznego budownictwa czynszowego. Minęło 5 lat i obietnice nie zostały spełnione. Budownictwo spółdzielcze i społeczne na wynajem upada, ale bank ma się dobrze.

Kilka opinii wybitnych ekspertów:

Prof. PAWEŁ ULMAN (Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie – listopad 2013)
„….W Polsce ponad 47% osób mieszka w przeludnionych mieszkaniach. Gorszy wynik mają jedynie Bułgaria i Rumunia. Szczególnie społecznie dotkliwym problemem jest brak realnej perspektywy poprawy sytuacji mieszkaniowej w przypadku wielu ludzi młodych jak również młodych małżeństw…Podsumowując, sytuacja mieszkaniowa polskich rodzin jest niestety jedną z najgorszych wśród państw Unii Europejskiej…”.

PIOTR MYNC (b. prezes urzędu mieszkalnictwa)
„Podstawową cechą aktualnej sytuacji mieszkaniowej w Polsce jest marginalizacja problematyki mieszkaniowej w działaniach państwa mierzona nie tylko….niewielką skalą wsparcia finansowego, ale także niską intensywnością prac programowych i legislacyjnych…..” „Konsekwencja….w ignorowaniu wniosków zawartych we wszystkich-także rządowych(!)- dokumentach dotyczących mieszkalnictwa jest zupełnie niezrozumiała…”

Dr IRENA HERBST (Prezes Fundacji Centrum PPP)
Niedobór mieszkań w Polsce jest nadal bardzo wysoki co plasuje nas na przedostatnim miejscu w Europie. Niezależnie od wysokiego poziomu niedoboru mieszkań, w Polsce występuje dodatkowo zjawisko  drastycznej dekapitalizacji istniejących zasobów mieszkaniowych. Szacuje się, że ok. 1 mln. mieszkań należy wyburzyć ze względu na ich zły stan techniczny. „…Podstawową słabością polskiej polityki mieszkaniowej jest obecnie brak suwerenności stanowienia zarówno jej celów jak i narzędzi ich realizacji…”

Mgr inż. Arch. MAREK WILAND
„Dla urbanisty jednym z najistotniejszych czynników rzutujących na sytuację mieszkalnictwa jest od lat prowadzona w naszym kraju prospekulacyjna polityka przestrzenna. To ona sprawia, że mieszkania są znacznie droższe niż powinny – co w oczywisty sposób ogranicza na nie popyt. A z drugiej strony powoduje, że w zastraszającym tempie następuje rozpraszanie zabudowy, które dewastuje przestrzeń naszego kraju…”

ADAM KOWALEWSKI architekt, dr ekonomii.
„Kryzys mieszkaniowy w Polsce to produkt wadliwej polityki władz państwa polskiego, to efekt lekceważenia problemów mieszkaniowych i efekt ideologicznych absurdów. Nasza neoliberalna ideologia w dziedzinie gospodarowania przestrzenią, która jest dobrem publicznym oraz słabość polityki mieszkaniowej państwa, to zjawiska niespotykane w innych krajach Wspólnoty; ich doświadczenia pokazują, że w kraju o poziomie rozwoju gospodarczego Polski i poziomie zamożności Polaków, zaspakajanie potrzeb mieszkaniowych wymaga aktywnych działań Państwa, zwłaszcza interwencji ekonomicznej i programowej sektora publicznego. Jako zasada, w pierwszych fazach zaspakajania potrzeb mieszkaniowych kraje Zachodniej Europy wspierały i rozwijały budownictwo na wynajem a fundamentalną zasadą i priorytetem w polityce przestrzennej było przygotowywanie terenów dla budownictwa mieszkaniowego, głównie jako zadanie lokalnych samorządów.

W III RP przyjęto niesłychanie szkodliwą tezę, że zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych to zadanie rynku. Jest to absurd, bowiem jedynie niewielka część społeczeństwa ma obecnie i będzie w stanie w przewidywalnej przyszłości,  zaspakajać swoje potrzeby na wolnym rynku. Końcowy efekt polityki rządów III RP – większość Polaków nie ma szans na zaspokojenie swoich potrzeb mieszkaniowych i wykształcony, młody Polak szuka tych szans za granicą”.

Niestety pozostawienie tych problemów w obecnym kształcie  ministerstwa infrastruktury i rozwoju nie daje żadnych szans na poprawę perspektyw mieszkaniowych polskich rodzin.

Kongres Budownictwa